Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Witek@
Nasz Człowiek
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto 14:42, 01 Sty 2008 Temat postu: Kolory US Navy |
|
|
Mam problem z wyborem koloru do małego przerywnika przy Takao.Mianowicie totalnie nie mam pojęcia jakie kolory pactry będą najlepiej oddawały kolory us navy takie jak Light gray,ocean gray oraz dark gray.Jeśli ktoś z szanownych kolegów wie to wdzieczny byłbym za pomoc w rozwiązaniu tej zagadki.pewnie bym sam to rozszyfrował ale nie posiadam przelicznika farb ;-( a farbki chciałbym nabyć już jutro.Pozatym strasznie przydał by się jakiś planki generalny niszczyciela Reuben James DD245 z okresu zatopienia bo chyba w takim okresie jest model z Niko którego szczęśliwym posiadaczem jestem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
mkut
Obserwator
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: warszawa
|
Wysłany: Wto 23:37, 01 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Mam anatomy of the ship Campbeltown. To jednostka tego samego typu (słynne "czterofajokowce"). Może być pomocna przy wykonaniu modelu Niko (już to sprawdzałem, ten sam model "rdzewieje" u mnie na pólce), gdy chodzi o szczegóły. Jeśli to może pomóc, postaram się jakoś udostępnić potrzebne materiały. Pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Witek@
Nasz Człowiek
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 1:46, 02 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Dzięki serdeczne jak będę coś potrzebował to z chęcią się zgłoszę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
MacGregor
Moderator
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 1069
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: Śro 13:12, 02 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Zdecydowanie odradzam korzystanie z informacji o malowaniu "Campbeltowna" zawartych w "Anatomii" (też ją posiadam) przy budowie modelu "Reuben Jamesa". Pamiętajcie, że "Campbeltown" był ex-amerykańskim niszczycielem w służbie Royal Navy - i malowanie w Anatomii nie ma nic wspólnego z malowaniem okrętów US Navy w 1941 roku. A "Reuben James" pływał pod banderą US Navy właśnie.
Witku, problem z Pactrą jest taki, że nie ma bezpośrednich odpowiedników do podanych kolorów. Ja sobie rozrabiam własne kolory z kilku farbek. Chociaż jako Ocean Gray stosuję A-36. Inne musisz sobie przygotować empirycznie, nie ma rady.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mkut
Obserwator
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: warszawa
|
Wysłany: Śro 13:39, 02 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
A kto mówił o wykorzystaniu wzorca malowanie z aots ? Książka przydaje się przy weryfikacji niektórych detali (i to wszystko). W sprawie doboru kolorów odesłałbym raczej do w sumie niezłego opracowania (i do tego polskiego) "Malowanie okrętów US Navy". Nadal dostępne i w sprzedaży i na kolekcjonerskich półkach Ale oczywiście "na oko" też można, jak się to oko ma na tyle dobre jak ma przedmówca ja niestety takim świetnym rozróżnianiem barw się poszczycic nie mogę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Witek@
Nasz Człowiek
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 14:15, 02 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
To niespodzianka,grzebiąc w necie oraz różnych przelicznikach farb plus do tego wspominana pozycja "Malowanie okrętów US Navy" doszedłem do wstępnych wniosków:
Light gray 5-H to pactra A84
ocean gray 5-O to pactra A121 ( ?? Tu mam najmniejszą pewność )
dark gray 5-D to pactra A86
Na chwilę obecną tak widzę temat kolorów do czterofajkowca
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mkut
Obserwator
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: warszawa
|
Wysłany: Śro 14:55, 02 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Też mi tak wychodzi, chociaż farb pactry ostatnio nie stosowałem swoją drogą warto byłoby opracować taką tabelę z odpowiednikami różnych barw, bo w porównaniu z lotnikami to kiepsko wypadamy na tym polu
No ostatecznie można też wykorzystac fakt, że funt jest nie tak drogi i kupić "oryginalne" kolory od wem. Tylko że to wymaga czekania na przesyłkę, a tu jak widzę do malowania blisko
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Janisz
Aktywny
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 17:42, 02 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Przesylka z WEM przychodzi jako najszybsza ze znanych mi sklepow internetowych i jesli zalozymy ze Witek zlozy zamowienie dzis lub jutro rano to paczuszka powinna dojsc w pierwszych dniach przyszlego tygodnia - obstawiam nawet poniedzialek.
pzdr
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Witek@
Nasz Człowiek
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 18:17, 02 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
WEM nie wchodzi w rachubę Nie mniej jednak dzięki za podpowiedź.Po cichu liczę ,że DD 245 wejdzie do służby w ten weekend
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Witek@
Nasz Człowiek
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 21:16, 02 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Panowie już po temacie,farbki Pactry kupione.Temat może w zasadzie pozostać.Można go przekształcić w temat malowania okrętów i to nie tylko US Navy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
spit5
Entuzjasta
Dołączył: 03 Gru 2007
Posty: 1427
Przeczytał: 3 tematy
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Piła
|
Wysłany: Wto 15:54, 08 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Witam
Czytając ten temat, osobiście uważam propozycję Witka@ o rozwinięciu tego tematu za słuszną. Budujemy modele okrętów i statków, staramy się aby były jak najbardziej wierne oryginałowi w detalach, lecz sprawa malowania z reguły sprowadza się do napisania "burty pomalowałem farbą X w kolorze Y, a pokład pomalowałem farbą Z w kolorze Q".
Jako, że jest to forum dyskusyjne porozmawiajmy, wymieńmy się poglądami i informacjami na temat używanych przez siebie farb i kolorów. Stwórzmy razem takie kompendium wiedzy o malowaniach okrętów różnych flot. Przecież nie każdy ma dostęp do np. "Warship Perspective Series" o malowaniu okrętów Royal Navy. Ja osobiście chciałbym wiedzieć na przykład jaki to jest kolor "Mountbatten Pink (light)" wg. Federal Standard. Wiem również, że taka dyskusja niesie za sobą niebezpieczeństwo kłótni i "obrony do ostatniej kropli krwi" swojej kompozycji kolorów (patrz inne fora modelarskie), ale mam nadzieję, że jeśli ta propozycja zostanie przez Was zaakceptowana to sami bez udziału "karzącej ręki moderatora" zadbamy o kulturę i rzeczowość dyskusji.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
MacGregor
Moderator
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 1069
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: Wto 17:41, 08 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
spit5
Wraz z mijającymi latami dochodzę do strasznego wniosku. Że ten cały raban o kolory nie ma sensu!!!
Kiedyś też poszukiwałem takich receptur, uniwersalnych wzorników itp, będąc przekonanym o słuszności podawanych poglądów Mistrzów, Wielkich Modelarstwa. Tymczasem okazuje się, że każdy człowiek - KAŻDY - widzi inaczej kolory! Dowodzą tego badania naukowe, że młody człowiek w wieku powiedzmy 13 -15 lat widzi kolory silnie przesiąknięte błękitem, w wieku tak zwanym średnim - powiedzmy około 40 - widzi się kolory wciąż jeszcze zbliżone do naturalnych, ale już z lekkim skrzywieniem na czerwień - w wieku starszym zaczyna się wszystko przebarwiać w strone brązu. I to nie są bajki jakieś! To jest fakt!
W zwiazku z tym trudno jest dogadać się modelarzom o właściwych kolorach i takich a nie innych farbach używanych do malowania modeli.
Do tego dochodzi wciąż nowa wiedza, jaką nabywamy, wiedza o farbach jakie stosowano kiedyś i jakie stosuje się dziś. Dla przykładu kolor szary dla japońskich okrętów. Przez lata całe funkcjonowało przekonanie, że receptura, jaką gdzieś ktoś przetłumaczył z japońskiego jest jedyna i słuszna. Ileś tam części białego, ileś części czarnego, ileś czerwonego i tak dalej. Nie pamiętam już nawet dokładnych proporcji. I tak ludzie malowali swoje Yamato, Takao, Kitakami i wiele innych modeli japońskich. Tymczasem okazuje się, że okręty japońskie malowano aż czterema różnymi odcieniami szarej farby dość mocno się różniącej od siebie! A zależało to od Arsenału, w którym zbudowano dany okręt lub go wyremontowano. I tak inny był odcień dla Arsenału Kure, inny dla Maizuru a jeszcze inny dla Sasebo czy Yokosuka. A najciekawsze jest to, że żaden z tych kolorów NIE MA ODPOWIEDNIKA MODELARSKIEGO! Są jedynie kolory ZBLIŻONE. Więc pozostaje tylko dobieranie farb albo... kupowanie w takich firmach (drogich jak diabli) jak White Ensign Models niby gotowych odpowiedników.
A co z perspektywą widzenia okrętów z pewnej odległości? Przecież nasze modele okrętów oglądamy nie z poziomu pokładu, a mniej więcej z samolotu! Więc wszystkie kolory MUSZĄ być jaśniejsze! Bo jeśli zastosujemy oryginalny kolor NAVY BLUE dla pancernika USS "MARYLAND" to otrzymamy model w zasadzie czarny! A jeśli zastosujemy humbrola nr 33 do kamuflażu IOWA 1943-44 bo podano tam DULL BLACK - to wyjdzie model z czarną dziurą, nie w kamuflażu znanym ze zdjęć...
Nie dajmy się zwariować. Po prostu im dłużej sklejam modele, tym jestem głupszy na temat malowania i dochodzę do przekonania, że każdy sam musi sobie wypracować własne formuły malowania i farb. I podawanie ich na forum jako jedyne słuszne to swoisty egoizm...
Dlatego ja w swoich relacjach ZAWSZE będę pisał - pomalowałem pokład pactrą A-22 a burty A-76. Na przykład oczywiście...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez MacGregor dnia Wto 17:46, 08 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
spit5
Entuzjasta
Dołączył: 03 Gru 2007
Posty: 1427
Przeczytał: 3 tematy
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Piła
|
Wysłany: Śro 16:05, 09 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Witam.
MacGregor masz rację pisząc "nie dajmy sie zwariować", przecież modelarstwo to tylko sposób na spędzanie wolnego czasu.
Prawdą jest, że każdy widzi odcienie danego koloru trochę inaczej i nikt zdrowo myślący nie będzie rwał z tego powodu włosów. Nie wnikałem również w niuanse dotyczące rozjaśniania barw w zależności od skali modelu, bo jest to sprawa oczywista.
Szanuję Twoje zdanie, lecz nie do końca się z nimi zgadzam.
Proponując ten temat nie miałem na myśli tworzenia dogmatu, a jedynie wymianę poglądów, które poszerzą naszą wiedzę. Celem było aby zebrać takie informacje w jednym miejscu. Jeśli kiedyś zdecyduję się na budowę modelu japońskiego okrętu to możesz być pewny, że zapoznam się z Twoimi propozycjami malowania i być może je wykorzystam, bo po co "wywarzać otwarte drzwi".
Wydaje mi sie, że brak odzewu w tym temacie sam rozwiąże sprawę, ale mimo wszystko warto było spróbować.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mario
Pomocnik
Dołączył: 20 Gru 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Śro 21:42, 09 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Rozwijając ten temat zwrócę wam uwagę na coś jeszcze . Jest to skala modelu . Im mniejszy model ( wymiarowo) tym zachodzi konieczność silniejszego rozjaśniania poszczególnych kolorów. jak tego nie zrobicie modele w 1 : 700 zamiast np: granatowe , ciemnoszare , będą czarne . Dotyczy to wszystkich skal. Standardowe kolory powinny być punktem wyjścia , a nie dogmatem.
Co do faktu , ze oko każdego człowieka inaczej je odbiera , w pełni zgadzam się z MacGregorem.
I jeszcze jedno piszecie o farbach Pactry. Tu jedna uwaga. One są tanie i stosunkowo łatwo dostępne , jest dość duża paleta kolorów, ale dość często farby, które mają ten sam numer , mają różne odcienie. Proponuję Model Mastery acrylowe . To ta sama firma , ale ich jakość jest zdecydowanie lepsza.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
łsobota
Moderator
Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Czechowice Dziedzice
|
Wysłany: Śro 21:50, 09 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Mario napisał: |
(...) Proponuję Model Mastery acrylowe . To ta sama firma , ale ich jakość jest zdecydowanie lepsza. |
Gdzieś czytałem (nie wiem czy nie na starym PWM-ie), że Pactry, to zalegające na dnie "beczek" resztki po MM, które przelewają do słoiczków i sprzedają jako całkiem inny produkt. Ale czy to prawda...
Natomiast w 100% zgadzam się ze stwierdzeniem Maria, że bardzo niemile można się "przejechać" na różnych odcieniach tego samego numeru (co by jakoś mogło tłumaczyć teorię, że to resztki po MM). Ja w każdym razie staram się ich unikać (z Pactry w zasadzie używam tylko rdzy). Odkąd przeszedłem na akryle (chociaż jeszcze nie do końca) maluję Gunze i Tamiyą. Kosztują więcej, ale warto.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|